Sonda
Użytkownicy
Ostatnio widziani
Rozmowa:
- W lipcu oleski szpital przegrał konkurs Narodowego Funduszu Zdrowia na ratownictwo medyczne. Z wynikami konkursu szpital nie zgodził się. Dalej podtrzymuje pan to stanowisko?
- Oczywiście, naszym zdaniem konkurs przegraliśmy niesłusznie i dlatego skierowaliśmy sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Prowadzi nam ją kancelaria prawna z Katowic, która specjalizuje się w problemach służby zdrowia. W tym momencie trudno nawet w przybliżeniu określić termin rozprawy. Co prawda obowiązują terminy administracyjne, ale prezes sądu ze względu na złożoność sprawy lub natłok innych spraw może te terminy prolongować. Jednak każdy miesiąc, który upływa, powoduje to, że jest nam coraz trudniej utrzymać te zasoby, które posiadaliśmy w momencie postępowania konkursowego.
- Mówi pan o zasobach ludzkich?
- Tak. Mówię o kadrze. Trudno utrzymywać całą armię ludzi, kiedy zakres usług świadczonych przez szpital zmniejszył się. Zresztą znaczna część tych ludzi otrzymała propozycję pracy w Falcku i z przyczyn oczywistych i zrozumiałych z tej oferty skorzystała. A świadczy to chociażby po raz kolejny, że oferta przygotowana przez naszą konkurencję była nierzetelna. Skoro wykazywali zasoby ludzkie, to skąd taka presja na naszych pracowników.
- Po przegranej w konkursie kilkanaście osób ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego straciło pracę. Będą kolejne zwolnienia?
- Próbujemy część tych osób zagospodarować realizując obowiązkowe transporty międzyszpitalne. Zrezygnowaliśmy też z firmy zewnętrznej, która była dla nas wygodnym rozwiązaniem. Transport na dializy wykonujemy teraz naszymi samochodami i naszymi pracownikami. Dzięki temu jakieś miejsca pracy udało się ochronić. Nie wiem jak długo, używając nomenklatury medycznej, potrwa ten stan przewlekły postępowania. To jest wszystko, co mogliśmy zrobić.
- A co z karetkami i zwrotem siedmiuset tysięcy dotacji na nie?
- Karetki utrzymujemy w standardzie S, czyli podwyższonym. Do transportów międzyspitalnych czy nawet do transportów ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego nie używa się karetek systemu. A tych transportów bywa sporo i dotyczą głównie wyjazdów do ośrodków o wyższej referencyjności.
- Czyli obawy, że dotację trzeba będzie zwrócić, nie ma?
- Oczywiście takie zagrożenie istnieje. Jednym z celów projektu, które przyświecały składaniu wniosków unijnych o dofinansowanie karetek, była poprawa sprawności działania oddziału ratunkowego. I ten cel ewidentnie jest realizowany. Przykład - pacjent po wypadku ze złamanym kręgosłupem powinien od razu trafić do specjalistycznej kliniki, a trafia na nasz oddział ratunkowy. Wiadomo, że takich rzeczy u nas się nie leczy. Na nas więc ciąży obowiązek bezpiecznego przetransportowania go. Dotyczy to także diagnostyki szpitalnej. Jeżeli jest konieczność wykonania rezonansu magnetycznego, to taki transport i to pacjentom w różnym stanie zdrowia, także tym z OIOM-u, też musimy zapewnić.
- Czy prawdą jest, że olescy ratownicy i kierowcy karetek jako jedyni w województwie nie otrzymują dodatków za pracę w terenie?
- My, niestety, od pierwszego lipca nie mamy zespołów ratownictwa medycznego. Tego typu usługi na terenie powiatów oleskiego i kluczborskiego świadczy Falck. A ten dodatek przysługuje za pracę w zespołach wyjazdowych ratownictwa medycznego.
- Ale mówi pan, że karetki szpitalne wożą pacjentów w stanach zagrożenia życia do innych ośrodków.
- To są karetki spoza systemu. Transportowe. Ustawowy dodatek za pracę przysługuje za pracę w zespołach ratownictwa medycznego. Nie dotyczy to innych transportów. Jeszcze raz powtarzam - od pierwszego lipca nie posiadamy zespołów ratownictwa medycznego. I nie możemy udawać, że to, że karetki wyglądają tak samo nie oznacza, że nic się nie stało. Oczywiście, że się stało. Nie posiadamy na karetki żadnego dodatkowego finansowania, utrzymujemy je sami.
- Ale umowy o prace z ratownikami i kierowcami karetek obowiązują te same. Nie zostały zmienione?
- W umowach był zawarty dodatek za pracę w zespołach wyjazdowych ratownictwa medycznego. Osoby, które pracują w zespołach transportu tego sorowskiego, ten dodatek w dalszym ciągu otrzymują. Przy czym nie wynika to wprost z obowiązujących przepisów. To jest tylko dobra wola zakładu. Nie chcemy deprecjonować tych pracowników w stosunku do innych grup zawodowych. Ich zarobki znacząco wtedy by się obniżyły.
- W szpitalu była Inspekcja Pracy. W tej sprawie?
- Inspekcja Pracy tym tematem nie zajmowała się.
- Jak wygląda budżet szpitala na ten rok?
- Budżet jest mniejszy. Ratownictwo medyczne stanowiło dodatkowe źródło finansowania. A oszczędzać musi każdy, bo czasy są takie, jakie są. Nikt nie ma gwarancji pracy w tym szpitalu, łącznie z zarządem i dyrekcją. Jaka będzie kondycja finansowa szpitala, w dużej mierze zależy między innymi od tego, jakie środki Narodowy Fundusz Zdrowia wypłaci nam za nadwykonalności w 2011 roku. To około milion sześćset tysięcy złotych.
- Szpital nie otrzymał jeszcze pieniędzy z nadwykonań w roku 2009.
- Cały czas jesteśmy w sporze sądowym z funduszem. Sąd pierwszej instancji przyznał nam około siedemdziesięciu procent naszych roszczeń jako całkowicie zasadnych. Mówimy o kwocie miliona trzysta tysięcy złotych. Myślę jednak, że do końca postępowania jeszcze daleka droga. Zarówno fundusz jak i szpital złożyli apelację. Za nadwykonania w roku 2010 z funduszem została podpisana ugoda.
- Dziękuję za rozmowę.
Komentarze
-
~ rychu1,
15-02-2012 21:11:23
PAN DYREKTOR KŁAMIE! NIE PŁACI DODATKU WYJAZDOWEGO OD LIPCA 2011R ZAWARTEGO W UMOWACH O PRACĘ. INSPEKCJA PRACY BADAŁA TĄ SPRAWĘ I DAŁA ZALECENIA DO WYPŁACENIA TEGO DODATKU, ALE PAN DYREKTOR NADAL GO NIE PŁACI.
-
~ rychu1,
15-02-2012 21:11:46
PAN DYREKTOR KŁAMIE! NIE PŁACI DODATKU WYJAZDOWEGO OD LIPCA 2011R ZAWARTEGO W UMOWACH O PRACĘ. INSPEKCJA PRACY BADAŁA TĄ SPRAWĘ I DAŁA ZALECENIA DO WYPŁACENIA TEGO DODATKU, ALE PAN DYREKTOR NADAL GO NIE PŁACI.
Dodaj komentarz
Komentarze osób niezalogowanych przed umieszczeniem są moderowane.
Logowanie
Solenizanci
Dzisiaj jest:
Sobota 19 Maja 2012
Imieniny obchodzą:
Celestyny, Iwony, Piotra
Prognoza Pogody
|
pogodnie | SE 13 km/h |
|
|
max.21°C min.5°C |
Shoutbox
-
~ stanislaw
DATA:08-04-2012 09:56:11
Wesołych Świąt. Happy Easter dla Kluczborka ;)
-
~ bas53
DATA:28-02-2012 21:30:21
W imieniu czytelników zadałem poniższe pytanie naczelnikowi Wydziału Komunikacji w Kluczborku. Zmieniły się obowiązujące przepisy. Po otrzymaniu pisemnej odpowiedzi napiszę więcej w gazecie.
-
~ terrorysta
DATA:26-02-2012 18:35:39
Tez jestem ciekaw dlaczego . Jak człowieku płacisz to jest dobrze , ale nie okekuj tego samego . Tragedia .
-
~ eryk1
DATA:20-02-2012 16:52:06
Może ktoś wie dlaczego starostwo nie chce w tym roku zwracać nadpłaconej różnicy za kartę pojazdu? W ubiegłym roku wypłacali bez przeszkód, czyżby znów muszą się posypać pozwy do sądu aby obywatel otrzymał to co mu się prawnie należy.
-
~ bas53
DATA:10-02-2012 13:53:05
Zapraszam do dyskusji na FORUM - czy konieczna jest licencja na pomaganie innym.