Kulisy Powiatu

Sonda

Czy Polska powinna wprowadzić euro?
» wyniki

Użytkownicy

Gości: 2

Brak Użytkowników online


Zarejestrowanych: 448 Najnowszy Użytkownik: Dragon

Kluczbork: Współpraca polsko - niemiecka

Oni ze swoimi przyjaciółmi z niemieckiego Goslar dogadują się bez słów.
- Wiadomo, że niemieckie słówka by się przydały, ale jak ktoś się chce porozumieć, poradzi sobie zawsze ? mówi Dorota Ponińska. ? Wystarczy uśmiech, czasem wspomagany rękami i komunikacja kwitnie.
Współpraca między kluczborskim ŚDS ? em a niepełnosprawnymi z Liebenshilfe w Goslar trwa od pięciu lat.
- Nie tylko ślemy maile, listy i rozmawiamy przez telefon, ale raz w roku się spotykamy ? informuje Małgorzata Kwiring ? Pondel, dyrektor ŚDS. ? Albo w Goslar, albo w Kluczborku.
W tym roku rolę gospodarzy pełni polska strona. Zaprzyjaźnieni niepełnosprawni z Goslar, opiekunowie i rodzice ? w sumie czternaście osób -przyjechali do Kluczborka 18 lipca. Ich wizyta potrwa tydzień.
- I choć widzimy się tak rzadko, więzy między nami są naprawdę mocne i szczere ? mówi pani dyrektor. ? To prawdziwa przyjaźń bez granic. Między naszymi a niemieckimi niepełnosprawnymi potworzyły się nawet pary.
O tym, że nie jest to zwykła kurtuazyjna wizyta, świadczy fakt, że Niemcy na podróż do Polski poświęcili swój urlop.
- I zawsze jest więcej chętnych niż miejsc ? wyjaśnia Rite Hillebrecht, która przyjechała do Kluczborka już po raz trzeci z mężem Klausem, niepełnosprawną córką Tanią, a nawet czteroletnim wnukiem.
To właśnie państwo Hillebrecht wraz z Peterem i Gitti Rottcher ? wujostwem niepełnosprawnego Andre (nota bene także przywieźli ze sobą czteroletniego wnuczka) ? starają się podtrzymywać kontakt z polską placówką. Oni również są głównymi organizatorami wypraw do Polski.
- Warto dodać, że gościnność Rity i Klausa oraz Petra i Gitti jest ogromna ? wyjaśnia Kwiring ? Pondel. ? Goszczą nas w swoich domach podczas każdej wizyty w Niemczech i starają się, byśmy czuli się jak u siebie. I co najważniejsze ? zawsze im się to udaje.
Niemcy przyznają, że na przyjazd do Polski czekają cały rok.
- Bo zawsze jest przyjemnie, interesująco, a atmosfera taka, że chce się tu wracać ? podkreślają Rite i Gitti.
W naszym kraju podoba im się wiele rzeczy ? kamping w ośrodku wypoczynkowym w Bąkowie, w którym rezydują podczas każdej wizyty, agroturystyczne atrakcje w gospodarstwie Barbary i Witolda Stodołów w Bogdańczowicach, polskie ciasta, swojskie konfitury i nalewki, wspólne ogniska i tańce.
- Na ten tydzień również przygotowaliśmy dla naszych gości atrakcje ? wyjaśnia pani dyrektor. ? Będą i te dobrze znane, o które się upominają, i nowe.
Gościli już w Urzędzie Miejskim u burmistrza Andrzeja Nowaka, zaliczyli obowiązkowy spacer po Kluczborku, a także całodzienny pobyt w Bogdańczowicach.
Tam mieli do dyspozycji rower wodny, który cieszył się ogromnym powodzeniem, przejażdżki konne, a także wyprawę po okolicznych polach ? wozem, zaczepionym do  traktora. To popisowy numer gospodarza, pana Witka, który stara się, by poziom adrenaliny w organizmach podróżnych nie opadał, a rodeo przy tej wyprawie to bułka z masłem. Z atrakcji korzystali wszyscy, zwłaszcza najmłodsi. Czterolatkowie Linus i Chris niezmordowanie pływali rowerem po stawie, przemierzali biegiem tam i z powrotem teren gospodarstwa robiąc chyba w ciągu dnia dziesiątki kilometrów, by za moment zamieniać się w treserów ?dzikich? zwierząt ? pasącej się kozy, która z nadmiaru ?czułości? uciekła w krzaki, psów i kotów.
Na wygłodniałych i pełnych wrażeń pasjonatów wiejskich uroków czekało tradycyjne ognisko.
- Zaprosimy jeszcze naszych przyjaciół na bawarski wieczór do Bogacicy i pokażemy im Jurapark w Krasiejowie ? zdradza szefowa ŚDS ? u.
Projekt współpracy niepełnosprawnych z Kluczborka i Goslar uzyskał dofinansowanie z Fundacji Współpracy Polsko ? Niemieckiej i Starostwa Powiatowego w Kluczborku.
A w przyszłym roku czas na rewizytę ? kluczborczanie pojadą do Niemiec.
Warto wspomnieć, że państwu Hillebrechtom i Rottcherom tak przypadł do gustu camping w Bąkowie, że w ubiegłym roku postanowili przyjechać tu na weekend ? pokonując bagatela tysiąc kilometrów.
Tekst i zdjęcia
Milena ZATYLNA

Komentarze

Brak komentarzy do tego artykułu, bądź pierwszy !

Dodaj komentarz

Komentarze osób niezalogowanych przed umieszczeniem są moderowane.

Logowanie

zarejestruj się zapomniałeś hasła?

Solenizanci

Dzisiaj jest:
Poniedziałek 6 Luty 2012

Imieniny obchodzą:
Amandy, Bogdana, Doroty

Prognoza Pogody

Stan pogody:możliwy przelotny śnieg możliwy przelotny.. NNE
11 km/h
max.-12°C
min.-17°C
www.meteogroup.pl

Shoutbox

Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.
  • ~ bas53 DATA:10-10-2011 23:42:22

    Mieszkańcy Boroszowa gratulują senatorowi Aleksandrowi Świeykowskiemu wyboru. www.boroszow.olesno.pl

  • ~ RafalS DATA:10-10-2011 13:00:30

    Gratulacje dla naszego nowego Senatora.

  • ~ bas53 DATA:26-09-2011 21:06:26

    http://www.boroszow.olesno.pl/Galeria/Dozynki_wiejskie2011.html Zapraszam do obejrzenia

  • ~ bas53 DATA:20-09-2011 21:23:46

    DOŻYNKI WIEJSKIE - BOROSZÓW 25 WRZEŚNIA 2011 PROGRAM: - 16.00 ROZPOCZĘCIE BIESIADOWANIA - POCZĘSTUNEK CIASTEM I KAWĄ - WYSTĘPY DOŻYNKOWE DZIECI Z BOROSZOWA - ZABAWA TANECZNA Z ZESPOŁEM DUO - SAX? ORGANIZATORZY zapewniają: bufet obficie zaopatrzony! S E R D E C Z N I E Z A P R A S Z A SOŁTYS, RADA SOŁECKA, OSP, GRUPA ODNOWY WSI

  • ~ stereo666 DATA:11-08-2011 09:01:14

    cześć